Kobiecość

Spoglądam w lustro kilka razy dziennie, często zupełnie przez przypadek, przelotem … Widzę kobietę, której twarz zaczynają przyozdabiać zmarszczki, tłumaczę sobie, że  są dobrymi zmarszczkami  (chociaż, czy którekolwiek zmarszczki są dobre?), że  są konsekwencją uśmiechu i nieustannie przypominają, że życie to nie tylko szara, smutna niejednokrotnie codzienność, ale również dni przepełnione uśmiechem i radością … Widzę kobietę zmęczoną, która zrywa się o 5 rano, by pobiec na siłownię, gdy domownicy jeszcze śpią, bo tak bardzo szkoda jej czasu poświęconego wyłącznie dla siebie … Kobietę, która nie przespała setek nocy, najpierw ucząc się, potem wychowując dziecko … Widzę matkę, która bezskutecznie chciałaby wydłużyć dobę  … Żonę, która tęskni …

Spoglądam w lustro kilka razy dziennie, często zupełnie przez przypadek, przelotem … Ułożone włosy, to nic, że krótkie wiem, że dodają mi seksapilu … rzęsy delikatnie podkreślone  tuszem … makijaż w pośpiechu zrobiony … prawie niewidoczny – zdecydowanie zmarszczek nie ukryje … ale to nie w nim jest ulokowana moja KOBIECOŚĆ – to pewność siebie złożona z wielu czynników: inteligencji zarówno tej emocjonalnej jak i intelektualnej, humoru, delikatności, to nie czerwone szpilki, krótka sukienka i mocny makijaż, to umysł, zachowanie,  bo przecież niezwykle piękną kobietą można być nawet w glanach …

Spoglądam w lustro kilka razy dziennie, często zupełnie przez przypadek, przelotem … nie wstydzę się swojego wieku … bo bycie „grubo po trzydziestce” to nie kara, to naturalna kolej rzeczy. Zdemoralizowani przez gloryfikację młodości, zapominamy, że czas jest nieubłagany i to nie tylko nasze dzieci dorastają, nie tylko starzeje się koleżanka ze szkoły i sąsiadka z bloku obok … nasz czas również przesypuje się w klepsydrze.  Młodość jest piękna, ale w życiu musi być zachowana równowaga pomiędzy różnymi etapami – młodość, dojrzałość, starość … Jesteśmy kochankami, żonami, a potem matkami … dlaczego zapominamy o tym, że właśnie zostanie matką to najpiękniejsza afirmacja kobiecości ? Zaniedbujemy się, poświęcamy dziecku, zapominając, że potęga kobiecości tkwi w naszej głowie, nie w zamianie pogniecionego, spranego dresu na seksowną, wydekoldowaną sukienkę (w dresie także można wygląda rewelacyjnie!) Wszystko jest więc w naszej głowie, bo własnie w niej ma początek KOBIECOŚĆ.

Spogladam w lustro kilka razy dziennie, często zupełnie przez przypadek, przelotem … zaakceptowałam swoją niedoskonałość, dzień po dniu zrozumiałam, że nie muszę mieć długich i pięknych włosów jakie  nosiłam jeszcze na studiach, ponieważ takie właśnie mają młode i zabójczo piękne dziewczyny z internetu,  nie muszę mieć hybryd na paznokciach by moje dłonie wyglądały zadbanie, nosić szpilek, by moje nogi były ponętne … Kobiecość to odzwierciedlenie tego co myślimy o sobie, jakie mamy na swój temat zdanie, nie trzeba być marną kopią kogoś innego tylko dlatego, że tak będzie dobrze …

Spogladam w lustro kilka razy dziennie, często zupełnie przez przypadek, przelotem … dziś pobiegnę do sklepu bez makijażu, bo lubię siebie, tak samo jak wtedy, gdy zakładam elegancką sukienkę i buty na wysokim obcasie … bo mam świadomość swojej KOBIECOŚCI … a TY?

5

4

3

2

1

6

sukienka: montenapoleone.jarocin

buty: STEFFEN SCHRAUT

okulary: Calvin Klein

Dodaj komentarz / ocenę

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest