Bajka o Kruczej Planecie

Chodź Kochanie, opowiem Ci bajkę… nie, nie o kocie co palił fajkę, nie o kocicy co paliła papierosa … opowiem Ci o magii słów, sile sentymentów i złocie, które zamyka w sobie … miłość. 

Chodź, usiądź i posłuchaj. Za górami, za lasami, za siedmioma morzami… nie, to nie ta bajka. Zacznijmy od początku. Był sobie chłopak i była dziewczyna. Na asteroidzie B-612, pomimo jej niewielkich rozmiarów całkiem nieźle im szło … Trzy wulkany, kilka skromnych kwiatów, co wieczór zamykamy „baranka” by im nie uciekł … Na tak małej planecie zachowywali się dość nieporadnie, ale miłości, którą się darzyli to nie przeszkadzało. Pewnego wieczora On przyniósł Jej pierścionek, a Ona go przyjęła. W tym małym kosmosie czuli się szczęśliwi. Postanowili, więc kupić obrączki, aby świat dowiedział się o ich szczęściu, lecz świat bywa przekorny i lubi płatać figle… Kiedy On tydzień przed ślubem pojechał po obrączki okazało się, że przez pomyłkę ktoś zrobił dla niej o wiele za dużą … powiedział Jej, że jeszcze nie przyszły i do odbioru będą dzień przed ślubem. Na Kruczej planecie siedział jubiler, który zrobił mniejszą obrączkę … 

Oj, mamo, lubię jak opowiadasz o tych Waszych obrączkach, jeszcze tylko musisz opowiedzieć o swoim pierścionku zaręczynowym i bransoletkach, które obie mamy … przecież też zostały stworzone przez pana Kruka na Kruczej Planecie …  – rzekła, zrywając się z kolan …

345 … 

 

A Ty jaką historię opowiesz ?

Dodaj komentarz / ocenę

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest